Oglądasz wiadomości wyszukane dla hasła: FREZY DO drewna
Wiadomość
  Chcę wyciąć łuk w parkiecie. W jaki sposób?

Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Widzę że nie będzie lekko.


poszukaj w sklepach są "frezy" tarcze szlifierskie metalowe wyglądająe jak
tarnik  do drewna na szlifierki kątowe
tym wytniesz najbezpieczniej
cena ok 3o zł

 
  Frezy pod HW 57
Miki

a widziałeś od środka frezy pod hw57 :]? to się tak prosto mówi ale coś czuję że w wykonaniu będzie gorzej , a co do dłut dzisiaj miałem okazji trochę się nimi pobawić ( "uczyłem" się obróbki drewna ) i albo mam tępe dłuta albo za twarde drewno ( akacja ) bo bez młotka ani rusz a było to proste wyrównywanie do linii a i tak nie wyszło to zbyt dobrze ;] więc nie wiem czy będzie to takie proste jak się wydaje .

adamski

a co myślisz o wiertarce stołowej z frezami ?
  Drewno na osadę?
Nie przesadzaj z tą ilością narzedzi. Jeśli masz trochę doświadczenia w obróbce drewna , to wystarczy szlifierka kątowa ( chinka jest wystarczająca ) do zgrubnej obróbki , a później coraz drobniejszy papier , a i czasu znowu tak wiele to nie zabiera. Jedynie frez pod system radziłbym zlecić stolarzowi , bo w warunkach domowych nie zrobisz . Dremlowani można spokojnie zrobić samemu też tanią chińszczyzną , tylko frezy trzeba kupić profesjonalne , bo te z kompletu to złom. tak naprawdę , to cierpliwości wymaga olejowanie , ale na końcu radość z dzieła jest wielka . Powodzenia
  Drewno na osadę?
...choćby buka czy świerka jakiego...


Z tym świerkiem to chyba troszkę przesadziłeś
Buk, lub wspomniana brzoza - owszem - będą dobre do ćwiczeń.

Ja przymierzam się do wykonania osady do mojej Słavki z jatoby (zakupiłem duży kawałek i resztę mam na sprzedaż w KS, ale na razie brak chętnych )

Moja rada dla początkujących: najważniejszą sprawą przy ręcznej obróbce drewna są ostre narzędzia (dłuta, frezy itp.), oraz cierpliwość...!
 
  Renowacja nowego łoża
Witam.
Wiem że lepiej samemu.
Ile czasu Ci to zajęło.
Widzisz ja napewno lepszy obiad bym ugotował ,niż poprawił łoże.
Obiad można zawsze wylać ,a gdzie ja kupię drugie łoże.
Tylko się nie smiej ja nie techniczny.
Chyba poczekam na Artura.
Podeslij fotki swojej jak masz.
Pozdrawiam.
Jka

Czas to niestety kilka dni aby osiagnac dobry efekt nie można sie spieszyc i trzeba nakładac kolejne warstwy oleju czekajac na całkowite wchłonięcie poprzedniej. Oczywiście jeszcze usuniecie lakieru i kwestia tej muletki na chwycie slavii (zostawić lub nie , moze zmienić na inne frezy) ja zostawiłm na swojej- trochę załuje ale można to szybko zmienić ponieważ lakieru juz nie ma a bejca z olejem wchłania sie głęboko w strukture drewna .
  nowe łoże laminat czyli polska sklejka :)
łoże do cz ki sklejka sklejana z 5 kawałków po 1 cm
sklejka ogólnie żeby ładnie wyglądała ( przynajmniej z daleka ) to potrzeba jej poświęcić mnóstwo pracy , dużo więcej niż w przypadku drewna .
Sklejka jest tragiczna do obróbki
ubytki nie jednorodność , niespodzianki między warstwowe itp , pełno jest tego .
I druga sprawa wykończenie :diabel2: tu to już całkiem tragedia :galy: olejować i woskować to się chyba nie da (...) ja zalewałem lakierem DZIURY w sklejce tak jak szpachlą :galy: zlewki obcinałem nożykiem


Noo, panie qlego, jak się weźmie taką sklejkę, to i o efekty trudno.
Po pierwsze primo : sklejka konstrukcyjna bywa różnej jakości - ubytki w warstwach itp.
Po drugie primo : sklejka "sklepowa" często składa się z fornirów iglastych, a tylko obłogi ma z drewna liściastego. Z olejowaniem i lakierowaniem przekrojów takiej sklejki może być cienko, ponieważ drewno iglaste jest często zażywicowane.
Po trzecie: to już chyba Łukasz P. pisał - do obróbki sklejki żadnych dłut, tylko ostre frezy i papier ścierny (dłuto może da jeszcze radę przy sklejce z wszystkimi warstwami klejonymi równolegle).
Jeżeli ktoś chce zrobić porządną osadę ze sklejki, to w zasadzie nie ma innego wyjścia niż zamówić dobry fornir brzozowy, pociąć, ewentualnie zabarwić, a następnie skleić i to najlepiej pod prasą.
  Mój pierwszy raz - czyli nowa karoseria do wiatrówki.
ja właśnie robię nową osadę do hw95 - wykorzystuję parę dłut, młotek, pilnik do drewna i papier ścierny. Z mechanicznych urządzeń tylko wiertarka do paru otworów. Tyle wystarczy. Nawet frezy pod system robiłem dłutami da się zrobić bardzo dokładnie, ale chyba jednak wolałbym frezarkę bo szybciej
  dubeltówka merkel- osada.
witam

Jakoś przed świętami w tamtym roku popełniłem coś całkiem ładnego- tak pomyślałem że może mogę pokazać bo w sumie ładnie wyszło.
Drwienko to orzech amerykański
stopka wykonana z mahoniu (sapele)
grawerunek lisć dębowy.
Kratkowanie na chwycie, ramka wypukła, średni diament.
finish matowy pistacjowy.

Wykonanie osady to bułka z masłem ale frezowanie to istna makabra- frezy w merkelu są trudne do wykonania ponieważ jest bardzo mało miejsca na "ścianki zewnętrzne" mechanizmy zajmują jakies 90 procent chwytu w środku i nie ma mowy na błąd przy zbieraniu drewna.
Ponadto samo pasowanie jest bardzo denerwujące z racji dwóch głowek- zaokrągleń które muszą idealnie pasować w metal a ich grubośc wynosi jakieś 3 milimetry.
Pasowanie z frezowaniem zajęło mi 4-5 dni- a kształotowanie 3 godziny- makabra.
Raczej napewno nie skuszę się już na dubeltówkę.

mam nadzieję zę sie spodoba- uwagi mile widzianie.



pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wypoczynku świątecznego.

PS niedługo więcej fotek narazie tylko jedna na smaczek
  stoeger
Pewien pan ktory pracowal w firmie Diana odszedl z niej i zaczal projektowac wlasne karabinki ktore sa teraz sprzedawane na licencji beretty. karabinki te sa naprawde dobrze wykonane drewniane loza sa z drewienka milego w dotyku i fajnie sie je trzyma dodam ze wersja polimer jest ciezsza od drewna:) posiadaja naprawde niewielkie kopniecie przy strzale dzieki sporemu kompensatorowi na lufie;) to nie atrapa tumika:P tylko naprawde spory kompensator:) wiatrowka tzn najnizszy model X5 ma chyba 200m/s poczatkowa i ledwo co kopie:) X20 i chyba X10 maja juz 290m/s i troszke mocniejszy jest kop lecz przy phantomie czy quescie ktore maja wg producenta tez 290m/s predkosci wylotowe x20 ma znacznie i to bardzo znacznie mniejszego kopa:) wg mnie fajne karabinki za rozsadna cene aaa i frezy pod optyke tez sa calkiem solidnie wykonane:)
  Dzisiaj kupiłem...
kupiłem wczoraj ale co tam ;)
w lidlu nabyłem fajny zestaw do multiszlifierek itp... 100 części w drewnianym pudelku za 20 lub 20 parę zl ..
nie mam aparatu by wrzucić fotkę.. ale są frezy kamienie.. tarcze szlifierskie , (?)pasta polerska(?) tarcza do ciecia drewna itp..
mój oryginalny komplet się powoli zużywa a cena przystepna
myśle ze warto to kupić.. (choć nie próbowałem jak to się sprawuje)
  Obróbka drewna ...
Nie ma sensu przesadzac, na poczatek powinienes po prostu sprawdzic czy masz reke do takiej pracy, nie kazdy potrafi robic dlutem w drewnie. Dlatego powinienes kupic jedno znosne dluto i pobawic sie.

I chcialem zdementowac jedna bzdure ktora tu padla - narzedzia do drewna musza byc ekstremalnie ostre i twarde, jezeli bedziesz mial tepe dluto to zamiast skrawac bedzie gniotlo i uszkadzalo wlokna i nic z tego nie bedzie.

Tak samo wszelkie frezy, tylko ostre wegliki, stal szybkotnaca i drobnoziarnista sie nie nadaje. Podam przyklad, jak robilem osade z wenge to frezy z HSS palily tylko drewno i robily duzo halasu. Powod jest taki, ze drwno to nie metal, nie mozna chlodzic przy obrobce, a obroty rzedu 20.000 czy 30.000 to normalka , w takich warunkach z drewna wychodza wszlkie soki, zywice i olejki eteryczne ktore palac sie od temperatury powoduja dodatkowe tarcie, korozje stali, zakleszczanie i rozne podobne niemile efekty.

Frez do stali jest do stali, do drewna jest inaczej zbudowany, ma inne ostrza, katy, parametry pracy i nadaje sie do drewna.

Im lepsze ostrze tym lepiej sie pracuje, mniej sie czlowiek wkurza ze cos nie idzie. Dluta mozna ostrzyc na zwyklej szlifierce, warunek to dobra bardzo drobna tarcza.
  Osada do Hatsana
Troche odgrzeje ten temat

Ja tez od jakiegos czasu sie czaje zeby zrobic jakas fajna osade do mojego harego. Narazie jestem na etapie szukania jakiegos ladnego kawalka drewna (najprawdopodobniej orzech).

Do tego dochodzi kilka problemow, a mianowicie:

- jak dlugo suszyc drewienko?
- czy suszyc powinno sie w stanie surowym czy juz w formie przycietej belki?
- jak w warunkach domowych i z ograniczonym dostepem do narzedzi zrobic frezy?

To narazie wszystko. Jak jeszcze sobie cos przypomne to sie odezwe.
  TOOL BOX
Zadziwiajaca to jest taka bezmyslnosc i beztroska zeby za wszelka cene zrobic cos szybciej kiedys bylem swiadkiem jak do katowki ktora a obroty jakies 11000obr/min mowa o takiej mniejszej 750W bo te mosniejsze to wolniejsze sa, koles zalozyl uwaga... tarcze od pily!!!!!!! bo mowi ze szybciej wytnie podloge w lazience bo byla z drewna a trzeba bylo zabetonowac na szczescie nic sie mu nie stalo ale jak to widzialem to bierz nogi za pas i pod stol przy kazdym dotknieciu podlogi katowka wyrywala z rak az koles doszedl do wniosku ze jednak wytynie pilka.
Przecier zakladanie wiekszej tarszy to nie tylko koniecznosc zdjecia oslony ale i predkosc obwodowa wzrasta i w kazdej chwili tarcza moze sie rozpier......
Podstawa to przed praca przeczytac instrukcje obsugi i sie do niej stosowac!!!
Jak napisane na katowie ze tarcza do 125mm to tak ma byc !!!
Zapytam przy okazji do czego sluza frezy z tym smiesznym lozyskiem??
Pozdrawiam i oby taich przypadkow jak najmniej!!!
  Narzędzia pomocnicze
Dostrzegam na Forum brak informacji o narzędziach pomocniczych lecz w jakiś sposób niezmiernie przydatnych i ułatwiających zadanie jakim jest rzeźba w drewnie...to istotna dziedzina wiedzy, którą każdy praktykuje na własną rękę i ma w tym ogromne doświadczenie...i może się tym doświadczeniem podzielić...Gdyż nie tylko dłuto jest narzędziem do drewna...jest piła łańcuchowa...jest siekierka...jest Dremel i są frezy... jest szlifierka kątowa z tarczami ściernymi i łańcuchowymi i inne szlifierki...jest wałek giętki do wiertarki z wieloma akcesoriami...i niezastąpiony ośnik...Czasem może być tak, że ktoś początkujący jest nieświadom tych możliwości więc nie zada pytania tego typu...lecz sugeruję dyskusję na ten temat i dzielenie się wzajemnie doświadczeniem co z pewnością posłuży wielu osobom...
  Zbiórka pieniędzy na kojce do domu tymczasowego!!!
Przęsło ogrodzeniowe w Obi (nie siatka, którą psy rozwalą w 5 min.) 1,8 x 1,8 m to koszt bez promocji 120 -150 zł (+ słupki do szybkiego montażu). Kubik, czyli m3 deski podłogowej w moim składzie drewna, to 600 zł. Deska podłogowa ma już zrobione frezy do szybkiego montażu w jednolitą podłogę. To tyle ode mnie. Ponieważ jestem na etapie planowania dwóch nowych wybiegów dla moich psów, to posiedziałam i policzyłam kiedyś koszt zabudowy terenu o wymiarach 8 x 6,6 m i wyszło mi ok. 3000 zł.
  POWITANIE
A czy zastanawiałeś się ile można zrobić z takiego Iż-a - łoże custom z drewna orzechowego, podwyższona baka, dorobić frezy pod optyke i obdażyć iżyka nikkonem, nowa oksyda, spust i osłonka spustu z mosiądzu I kto by wtedy poznał że to Iż. Zamiast kupować za 450 hatsana przeznacz je na Iża, a na 50m przy dobrych wiatrach w puszkę pewnie ci sie uda również trafić. 8)
  [pomocy]frezowanie pod system
hej!

Mam pytanie dosc techniczne- nie wiedzialem gdzie to umiescic. A nie mam znajomego stolarza......

no wiec- obkupilem sie w sprzet do obróbki drewna stricte pod osady. kompletny warsztat narzedziowy :D wydalem juz chyba z 1500zł!

a teraz mam klopot- robie juz druga osade tym razem do sztucera cz 550. Róznica miedzy dlubaniem dlutem jak robilem to wczesniej a robieniem elektronarzedziami jest nie wyobrażalna.

No i doszedlem do frezowania. zrobilem frezy zrobilem nawierty na wiertarce kolumnowej. i frezy okazaly sie bardzo niedokladne.
bo i tak musialem je poprawic dlutem i papierem sciernym gdyz nie mam frezu np fi30mm półokrągłego który jest niezbędny do zrobienia rynny pod system!!!!!

musialem robic ta półsrodkami-czyli frezowanie jeden obok drugiego alym frezem półokrągłym- 10mm.

Musze robic od nowa.
chodzi o to zeby ktos mi wyjasnil jak mniej wiecej robic taki frez półokrągły o średnicy np 34mm mając do dyspozycji frezarke górnowrezecionowa.

Nigdzie nie mogę dostac frezu półokrągłego hss fi 30 albo 32 na uchwycie 6-8mm.
Masacra.

Może sie ktos z kolegów zna trochę???????

sama osada wyszła mi bardzo ładna. Klasyczna-drewienko sapelli. ale niestety bezużyteczna!!!! juz lepiej szło mi dłutem Niestety wrodzony mam tylko talent do rzeźbienia a ni stolarki technicznej

pozdr
  kilka złotych rad
mój przepis na wykonanie tego łuku :
-kleisz klejonkę z drewna
-wycinasz na taśmówce wzór łuku ale lekko powiększony
-wycinasz w mdf-ie wzornik
-mocujesz klejonkę wyciętą na wzorniku
-frezarka dolnowrzecionowa +odpowiednie frezy+łożyska kopiujące ew. tuleje i stopniowo frezujesz dany wzór

tylko dolną małą listwę zrobił bym oddzielnie

kiedyś produkowałem coś podobnego w ten sposób
a to moje stare wypociny
  Parametry obróbki CNC - płyta HDF
Witam Forumowiczów.

Mam do przecięcia płyty HDF grubość 14 mm.

Ogólnie jest to dla mnie strasznie upierdliwy materiał.
Chciałbym przeciąć to na 1 raz. Pierwsze próby niezbyt udane. Używam frezu fi 6mm (wymóg rysunku dla zaokraglonych kątów ) Problem w tym że frezy tępią się niemiłosiernie. Nie wiem czy nie za małym wiórem to robię.

Używane frezy to frezy weglikowe przeznaczone do obróbki drewna.
Frezy sa spiralne dwuostrzowe [Z2]
fi części tnącej 6mm
fi uchwytu 8mm
długość robocza 22mm

Docelowo mam do wycięca ponad 2000m. Niewykluczone że takich serii bedzie więcej.
Serie próbną ustawiałem na czuja, nic sie nie przypala, krawędzie też są ok przy czym później zaczynają sie strząpić. Frez wytrzumuje maksymalnie około 375m po czym definitywnie nadaje sie do ostrzenia.

Jakie byście zaproponowali obroty i posuw dla tego frezu? Moc wrzeciona 7 Kw

Serdeczne dzieki za wszelkie wskazówki.
  Frezowanie aluminium
frezy do aluminium są podobne jak do drewna np. dwa ostrza a do metalu zaraz Ci się zapcha a do tego są one przeznaczone dla obrotów dużo mniejszych niż są dostępne we frezarce ręcznej do drewna.
Ustaw obroty na 10-12 tyś i małym wiórem próbuj, możesz też podlewać denaturatem frez w czasie pracy to powinno zapobiec oblepianiu ostrza.Próbuj zwykłym frezem do drewna z węglikiem ale ostrym.
  Dłutarka a wiertła dłutujące

A jakie masz obroty na swojej wiertarce? ja mam 1410 obr/min i nie wiem czy nie będzie za mało na frezy i na te wiertła - wiertła do drewna łopatkowe i zwykłe wiercą elegancko.


Obroty u mnie to (o ile dobrze pamiętam) 2800/min. Najmniejszym frezem śr. 6mm idzie całkiem ładnie - tylko początek trzeba delikatnie na ok. 1mm nafrezować, żeby nie było zadziorów.
  Frezarka górnowrzecionowa do 400zł
Znalazłem coś takiego
http://www.allegro.pl/ite...l_frezy_gw.html
Wiem że opis to bzdura a zestawik to zabawka ale ile coś takiego może wytrzymać ?

Ktoś z was dorabiał sobie stoliczek do frezarki ? Da się go wystrugać z drewna żeby miał taką samą funkcjonalność jak fabryczny ? Culaga z drewna , ustawienie ramienia pod kątem? Na frezować deskę pod jaskółczy ogon i dorobić odpowiednia listwę i ramie ; zdałoby to egzamin.

Frezarka wraz ze stołem jest mi potrzebna do zdobienia : klocków , pudełek etc. Taka mała nie wymagająca robota na kilka kilkanaście sztuk. Profesjonalną dolnowrzecionówke posiadam ale frezy są za drogie jak na robotę praktycznie hobbystyczną.
  Frezarka dla amatora
Obróbka drewna i drewnopochodnych i tak idzie na max obrotach

No nie zgadzam się z Tobą , im większa średnica frezu tym mniejsze obroty i we frezarce ta regulacja jest niezbędna.
Mam frezy markowe które pracują kulturalnie przy 12 tyś a powyżej zaczyna być nieprzyjemnie.
Poza tym nie każdy frez do drewna jest dopuszczony do obrotów rzędu 20-24tyś

Frezarki bez markowe mają przeważnie zawyżone moce poza tym często tną się na kolumnach co doprowadza do szału kiedy trzeba wejść płynnie w materiał.
  Frezy do frezarki górnowrzecionowej
Witam

Ja dodam coś od siebie.
Z tego co widzę, to robisz w płycie laminowanej. Więc trudno mi doradzić które.
Ja do drewna używam MIKI, Globusa i jeszcze innych.

Co do MIKI to dość dobre frezy - w tej klasie cenowej,
Globus ma bardzo dobre frezy, nie tępią się tak szybko.
Co do PRC ( ryżem sypane) to tak jak koledzy pisali w nich łożysko wytrzyma może 3h ciągłej pracy i po prostu się rozleci, ja u siebie w ciągu jednego dnia uwaliłem 5 łożysk z całego kompletu i musiałem w firmie ORING zamawiać łożyska, za 1szt coś koło 20-25 zł ale praca nie porównywalna, śmigają już ponad rok czasu.

Podsumowując jak kupisz taniochę z łożyskami, to licz się z tym, że niebawem czeka Cię wymiana łożysk.
Jak zapłacisz za CMT to łożyska wytrzymają dość długo, tylko jak się zachowa węglik w laminacie? ile tym porobisz?

A zastanawiałeś się nad Globusem z wymiennymi płytkami? Takie frezy ma w swojej ofercie a płytka jest 4- stronna i kosztuje coś koło 12-15 zł w zależności do jakiego frezu.

A do płyty to ogólnie były by lepsze chyba diamentowe co??
Tylko cena zdecydowanie inna.
  Frezy do frezarki górnowrzecionowej
Ja na razie wypróbuje frezy Dedra kusząca cena :) http://www.specmajster.pl...o-frezarek.html

Kolega na jakimś forum dopadł komentarz na ich temat:
Raczej każdy się doskonale frezuje jak masz ostry frez. Ja czasem zakładam frezy z HSS 8mm średnicy, czteropiórowe. Nie tępią się jak te do drewna. Ale daje troche niższe obroty by nie spalić takiego freza.
Bardzo trwałe i tanie jak barszcz są frezy Dedra z płytkami z węglików spiekanych. Nie niszczy ich MDF, pod warunkiem, że nie spalisz go.

kolejny:
nie paliło Ci materiały przy frezowaniu tym z allegro? jakie były parametry obróbki? ja używam takich:
http://www.dedra.com.pl/p...dz6/07f021b.jpg
cena 6zł za sztukę a są całkiem przyzwoite
posuwy około 1m/min obroty wrzeciona trudno zmierzyć (maksymalne w górnowrzecionowej ręcznej frezarce do drewna) przeciwbieżnie i powierzchnia obróbki jest idealna

Co wy na to ?
  Bernardo - grubiarko strugarka
Zapomnij o frezowaniu drewna wiertarką a te niby frezy to................
o kant doopy rozbić.

jak chcesz coś frezować to albo górnowrzecionowa stacjonarna albo ręczna do tego frez lustrzany ( może być ewentualnie inny z łożyskiem górnym lub bez wtedy tuleja mocowana do podstawy frezarki) + szablon i jechane i nawet nie będziesz musiał tego zbytnio pieścić papierem ( wiadomo obroty robią swoje) poprawisz dopiero po lakierowaniu podkładem (ew. przed ostatnią warstwą nawierzchniowego - papier 240-300) i będzie pupcia niemowlaczka.
  jałowiec kaskada
jałowiece chinskie maja dwa rodzaje igliwia , miekkie i klujace, ten tylko klujace , nie znam odmiany jak bedzie trzeba znajde, ale czy to jest teraz istotne? wracajac do frezowania- rzezbienia, w twardym drewnie jak to ktore juz zdazylo wyschnac przed obrobka , lepiej spisuja sie frezy , niz dluta, jeszcze biorac pod uwage dlugosc tego jina i co z tym zwiazane elastycznosc, twardosc drewna , mysle ze szlifierka ma wieksze pole do popisu niz dluto. Lecz wez pod uwage , sa to moje przemyslenia, Ty mozesz byc innego zdania,
  Nowe drewno do H 55
A mam małe zapytanie jak robiłes frezy pod system na frezarce czy ręcznie ??

No oczywiście na frezarce.Ja mam taką badziewną górnowrzecionową z alledrogo za 75 zeta i spokojnie dała radę. Frezy też tam kupiłem ,cały komplet za 35. Jedynym utrudnieniem było to, że max. głębokość frezowania tego mojego badziewia jest 35mm i musiałem trochę cudować , ale się udało.Ja w swojej frezarce zrobiłem dłuższą prowadnicę z kontownika aluminiowego, żeby mi nie tańczyła przy frezowaniu dlatego trzebają mocno trzymać.
Moja rada jest taka: wypróbuj to na innym kawałku drewna o podobnej twardości lub lepiej takim samym. Tak ustawiaj frezarke by prowadnica uniemożliwiła wyjechanie poza linię frezowania.Jeśli zmniejszysz docik to zacznie tańczyć na boki i po ptokach.
Trochę namieszałem, ale mówię to z własnego doświadczenia i myślę, że jest to bardzo ważne.Być może niepotrzebnie to mówię, może to wszystko wiesz, ale chyba nie zaszkodzi.
  Nowa osada
Witam

Drewienko właśnie się suszy po bejcowaniu. Jak podeschnie wstawię świeże fotki.
Widzę jednak, że jest troszkę pytań. Już odpowiadam.

a ta sklejka to jest wytrzymalsza od drewna czy nie?

Jest wytrzymalsza i to znacznie. Każda warstwa sklejki jest układana do sklejenia tak aby włókna były do siebie ułożone prostopadle. Poza tym stosuje się naprzemiennie dwa rodzaje drewna. Tak było w przypadku mojej sklejki (buk i świerk).
A da się ją nawoskowac i plejem lnianym potraktować?

Można próbować, ale raczej nie wyjdzie nic z tego. Po pierwsze ze względu na różne właściwości drewna na poszczególnych warstwach (dwa rodzaje), no i oczywiście ze względu na klej pomiędzy warstwami.
A jakie to jest w dotyku? coś w podobie drewienka czy plastyku?

Co do tego jakia jest sklejka w dotyku to powiem Ci tylko, że zależne jest to od wyszlifowania powierzchni. Jak by nie patrzył to jest drewno i takie też jest w dotyku.
I czy da sie z niej zrobić jakieś wymyślniejsze kształty?

To zależy co masz na myśli. Jeżeli chodzi Ci o bardziej finezyjne frezy i, zaokrąglenia itp. to da się. Jednak potrzeba do tego specjalnych narzędzi. Najlepsze do tego są frezarki i mini szlifierki typu Dremmel (takiej użyłem do wykańczania i wyfrezowania wnętrza).

A tu kawałek użytego przeze mnie materiału (sklejka 8-warstwowa, wodoodporna):
  Nowe ubranko dla Harego .
Witam
Wcześniej gdzieś pisałem że nie posiadam aparatu cyfrowego , zdjęcia robię z film nagranego kamerą [starą ] i poprzez program z karty telewizyjnej pykam zdjęcia .Jeśli będzie gotowe łoże to postaram się aparatu ,a jeśli nie to postaram się zrobić lepsze ,jeśli będzie piękna pogoda[wtedy jest najlepsze światło] i jeśli trafie na odpowiednią klatki filmu . Nie chwalcie mię tak bo trochę z pieprzyłem robotę .Przeciągnąłem frezy i wklejałem na końcu klocek .Co prawda tylko troszkę będzie go widać z pod plastiku . Ja nie jestem stolarzem i nie mam wprawy w obróbce drewna a jeszcze jestem napaleńcem i jak mi przyjdzie pomysł do głowy to nic innego dla mię nie istnieje a przy tym pośpiech[ a wtedy popełnia się błędy] bo nie mogę doczekać się zobaczenia tego co sobie wymyśliłem , jeśli mi się uda to mam jakąś radochę ale profesjonalistą to nie jestem .
Moim celem jest uzyskanie jak najlepszych wyników z tej dmuchawki ale nie wiem czy to mi się uda .
  1
Powoli bede sie zabieral za maszynke, zaczne chyba od konca czyli
zakupu Kressa 800W Musze zdecydowac sie jakie kupic tulejki redukcyjne...

W zwiazku z tym prosba o porade w jakie frezy sie ubrac, gdzie kupowac etc.

Materialy to pianka poliuretnowa oraz miekkie drewno (lipa).
Bede frezowac woblerki przeznaczone do grubego malowania wiec
sam ksztalt z drewna nie bedzie musial byc obrobiony "na blysk".

Na oko sadze, ze moze wystarczyc frez kulisty o sr. 3mm (pr.1.5mm)
moze 2mm.sr./1mm.pr. Moze 4/2mm do scinania zgrubnego o ile bedzie(?)

Z powyzszego wynika chyba sens zakupu tulejki 4mm?
Sa zdaje mi sie frezy o srednicy uchwytu 4mm i koncowce roboczej 2mm?

Jedno na czym by mi docelowo zalezalo to szybkosc ciecia - ksztalt bedzie
wycinany na obrotowej osi. Wolalbym, ze ciecie trwalo minuty niz godziny
Moc wrzeciona jak sadze bedzie z duzym zapasem wystarczajaca, obrotow
tez sporo, moze wiec uda sie uzyskac spory posow?

Na poczatek pewnie nie obejdzie sie bez lamania czy tepienia frezow wiec
chcialbym prosic zebyscie polecili mi dwie wersje frezow - econo i docelowe, dobre

Z gory dzieki!

Jakub
  1
do drewna myślę ze takie frezy dają radę, sam takich używam, jak potrzebuję jakiś nietypowy to kupuję u siebie w Castoramie firmy dedra, takie małe kosztują od kilku do kilkunastu zł. Jak za taka cenę to puki ostre są to idą jak ogień;-)

Te co podsyłasz są niewątpliwie dużo trwalsze bo są z węglika jak widzę....
Powinny długo służyć...

ale im wieksza średnica tym wrzeciono ma trudniej, nie polecam do kresa nawet 1050W zakładać freza większego niż 6mm, chodzi mi o średnice części roboczej.

ja bym się też zastanowił nad innymi: http://www.jtn.pl/product...i-wykanczajacej

wszystko zależy do czego potrzebujemy, do sklejki np. takie 2-pióra są wręcz wymienite;-)

jesli pomogłem to wciśnij pomogł...;--)
  1
do drewna myślę ze takie frezy dają radę, sam takich używam, jak potrzebuję jakiś nietypowy to kupuję u siebie w Castoramie firmy dedra, takie małe kosztują od kilku do kilkunastu zł. Jak za taka cenę to puki ostre są to idą jak ogień;-)


Do Castoramy sie wybiore, poszukam czegos do lamania

Te co podsyłasz są niewątpliwie dużo trwalsze bo są z węglika jak widzę....
Powinny długo służyć...
ale im wieksza średnica tym wrzeciono ma trudniej, nie polecam do kresa nawet 1050W zakładać freza większego niż 6mm, chodzi mi o średnice części roboczej.


Mysle, ze 6mm to bedzie absulutny max. Pewnie bede pracowal frezami 3mm
a moze nawet mniejszymi. Narazie po prostu nie wiem wiec sie rozgladam...

ja bym się też zastanowił nad innymi: http://www.jtn.pl/product...i-wykanczajacej
wszystko zależy do czego potrzebujemy, do sklejki np. takie 2-pióra są wręcz wymienite;-)


Ja potrzebuje zakonczone polokraglo, to zaweza poszukiwania...
Moze zgrubnie bede kechal wlasnie 6mm a dokladnie 3mm?
Zobaczy sie w praktyce.

J.
  poszukuje dobrego sklepu z dobrymi frezami i nie tylko
Witam
Mam pytanie i jednocześnie prośbę.Czy ktoś z kolegów na forum wie gdzie można dostać różnego rodzaju frezy zarówno z węglika oraz hss do obróbki drewna.Ale to musi być taki sklep w którym dostane frezy zarówno z płaskim czołem roboczym oraz rynienkowym w śrdnicach od 2mm do 8 mm średnicy.Bo jakoś szukam w tym internecie i zawsze czegoś gdzieś nie ma.Potrzebne mi do tego żeby wypróbować maszynę jak poradzi sobie z płaskorzeźbami.Mam takie standardowe frezy ale tu akurat potrzebne są małych średnic choćby do wykonania gołąbka(2mm) czy tez portretu(6mm) kobiety prezentowanego na forum.
Z góry wielkie dzięki.
Pozdrawiam
  1
Kolega szuka monolitów do pracy w metalu - to troche co innego niż nasadzany frez do drewna z przylutowanym spiekiem i naostrzony na rondomacie - do takiego prototypowania potrzeba 5+ osiowej szlifierki narzędziowej - Walter, Anca, Haas (ten Niemiecki), Michael Deckel z tych popularniejszych. Nie znam firmy Werko, masz na nich jakiś namiar? Wapienica nigdy nie produkowała narzędzi trzpieniowych - za dawnych czasów komitet postanowił, że Wapienica produkuje narzędzia ręczne, frezy piłkowe, piły tarczowe. Ja też mogę Ci wszystko sprzedać.
  pytanie o frezowanie
Ogólnie rzecz biorąc małe narzędzia i drewno lubią raczej wysokie obroty. Nie wiem jakie masz obroty i moc na tym Kressie i do tematu podszedł bym tak:
Ustawił maksymalny posuw na jakim dobrze chodzi frezarka, obroty dał na 18 000 i zmniejszał do momentu gdy frez będzie dobrze szedł w materiale. W przypadku drewna ciężko jest podać wzorcowe ustawienia ponieważ sklejka sklejce nierówna i zawsze jest to raczej metoda prób i błędów (strzelam że obroty w okolicach 12-14 tys)
Pozdro


Hmm - czy nie jest tak, ze im wyzsze obroty tym skrawanie latwiejsze?
Tak mi sie na oko wydaje - w koncu przy kazdym obrocie frez bedzie mial
mniejszy "kes" matrialu do odciecia...

Nie podwazam tego co piszesz - nie znam sie, wiec pytam bo na dniach
zaczne sam palic frezy

J.
  Frezy do laminatu i drewna(?)
Od razu zaznaczę, że nie miałem nigdy nic wspólnego z frezarkami i frezami, więc proszę wybaczyć mi wszelkie uchybienia. Otóż z tego co wiem znajomy pracował w firmie zajmującej się produkcją obwodów drukowanych, pracował na frezarkach. Zużywał frezy do końca i tym sposobem stał się szczęśliwym posiadaczem dosyć pokaźnego zestawu frezów. Ostatnimi czasy robiłem porządki i natrafiłem na nie. Z tego co wiem to są to frezy firmy Kemmer Prazision, nowe, nigdy nie używane. Nie mam najmniejszego pojęcia z jakich materiałów są wykonane. Ich średnia waha się pomiędzy 0.8 mm do 2.0 mm- w sumie 551 szt. Są tu jeszcze wiertła, tulejki, szczotki. Prosiłbym bardzo o pomoc i wszelkie możliwe informacje na ich temat. Nie ukrywam, że frezy chce sprzedać, pamiętam, że to wcale nie taka tania sprawa. Poniżej zdjęcie zestawu, w najbliższym czasie wstawię zdjęcia poszczególnych frezów, niestety mój aparat nie ma trybu mikro. Z góry dziękuje za pomoc, pozdrawiam.

http://img217.imageshack.us/i/20090710712.jpg/

http://img294.imageshack.us/i/20090710722.jpg/
  Moja pasja
Gratuluję zakupu mini szlifierki. Jest to wprawdzie tania szlifierka, ale jak dla pańskich potrzeb, do użycia raz na jakiś czas, to może być. Proponuję dokupić do niej jakiś stojako - wieszak. Są takie specjalne na Allegro. Na Allegro kupi pan też osprzęt, m.in. wiertełka, frezy, piłki do drewna, kamienie szlifierskie, gumówki do cięcia żelaza, itp. W wyszukiwarce najlepiej wpisać - dremel, dremela. Choć pan ma miniszlifierkę firmy Einhel to osprzęt od Dremela czy Proxxona idealnie pasuje.

Panie Sławku zamieszczam zdjęcie rylców do drewna, które panu polecałem:



Są to tanie (ale nie najtańsze) rylce produkcji chińskiej. Wyglądają mi na dość dobre jakościowo. Ale nie miałem ich w ręku, nie robiłem nimi ani nie ostrzyłem. Więc nie mogę za nich ręczyć. Kosztują na Allegro 22 zł, więc nie majątek a w pracowni są czasem niezastąpione.
  Frezarka samoróbka wielkość frezu
aryan:
a dlaczego frez miałby się nie wyginać ? Frezów nie utwardza się na wskroś właśnie po to by zachowały sprężystość więc frez ma prawo się nieco zgiąć i nie złamać. Jednak Yoshi miał prawdopodobnie kiepskiej jakości frezy, bo dobrze obrobiony cieplnie frez powinien odkształcać się TYLKO sprężyście, a nie trwale.
Z punktu widzenia mechanika porównanie frezowania metali do frezowania materiałów drewnopochodnych jest bardzo chybione. Rozpatrywałeś warunki skrawania drewna i metalu ? Prędkości skrawania (posuw i obroty freza) ? kąty ostrzy i wynikające z nich siły ?...
  Frezarka samoróbka wielkość frezu
Drewno frezuje się z bardzo dużą prędkością skrawania, i małym przekrojem poprzecznym wióra. Uchwyt mojej frezarki (bo jest to frezarka, a nie szlifierka ;) ) jest przystosowany do trzpieni 6 i 8 mm. Maksymalna średnica freza jakiej używałem to 18 mm - oczywiście był to dwuostrzowy frez do drewna, więc kąty jego ostrz pozwalały na frezowanie (bez przypalania) z prędkością obrotową rzędu 30 tys. obr/min - nie pamiętam prędkości posuwu... :)

P.S. W castoramie można kupować substytuty frezów, a nie frezy :)
  Wspólny wygląd GDN 20/80/2 ARP 150/00/8 GDWK 10/80/T
Tak wyglądają GDN 20/80/2 ARP 150/00/8 GDWK 10/80/T w moich kolumnach :). Trochę się lampa odbiła w średniaku ale zdjęcie robiłem wieczorem na szybko. Te kolumienki tak sobie czekają od kilku sporych miesięcy na kończenie. Może wkońcu się doczekały? :))).
Przez jakiś czas grały na tymczasowej zwrotnicy trójdrożnej ale teraz jest tylko kond na GDWK żeby się nie schajczył a średniak jest nie podłączony. Wszystko przyjdzie z czasem, mam nadzieję. Chciałem się pochwalić wyglądem :)

Trochę informacji o konstrukcji. Oddzielna komora na wysokie i średnie tony gdzie będzie umieszczona docelowa zwrotnica. Komora Niskotonowca ma około 38 litrów (wiem, to sporo), nie pamiętam na ile zestroiłem obudowę bo cały dorobek miałem na innym dysku twardym a temten zaginął :( (na imprezie), ale strojenie było 38Hz i f3 przy 36Hz. Całość zbudowana z płyty wiórowej 18mm plus 3 wzmocnienia w komorze niskotonowca i przegroda, która również pełni rolę wzmocnienia. Konstrukcja bardzo sztywna, może trochę za lekka (około 22-23kg). Na przedniej ściance panel ze sklejki mający za zadanie imitować drewno (w sumie sklejka to drewno :P). Panel ten jest tak "wpuszczony" w konstrukcję, że wystaje tylko jedna warstwa drewna sklejki. Do równości będzie położona szpachla natryskowa. Przedni panel ma być pokryty lakierem bezbarwnym żeby było widać drewno. Cała reszta pokryta lakierem samochodowym w kolorze czarnym lub ciemnym bordo.

Pod głośniki i BR będą robione frezy co dotychczas okazało się największym problemem :(.

Starsi użytkownicy mogą pamiętać tę konstrukcję.

Jeśli zrobię to dodam inne zdjęcia.

  [ Kolumny 2-drożne] Dwudrożne podłogówki Zigrina
Frezy:

- psuedofrezy z hdf 3mm (dodatkowa warstwa plyty na front ktora imituje podfrezowania potrzeba wyzynarka lub ostry noz)

- sposob PawlaS. - wycinanie nozykiem frezow w mdf (miekki material - da sie trzeba tylko cierpliwosci)

- tez ostatnio podany spobob zeby wyiac dziure na oko (w nalozonej na zwykly fornt cienkiej plycie) wypelnic szpachlowka krawedzie a nastepnie odcisnac w tym opakowany w folie glosnik

- wlasna pseudo frezarka z paru kawalkow drewna i wiertarki jak pisal cudny90

jak widac jest wiele mozliwosci zrobienia frezow nawet jesli nie ma sie frezarki
  Problem z buczeniem
Musisz wykluczać po kolei poszczególne elementy. Najpierw kup sobie kabel. Tanie rozwiązania typu shott to koszt 18-20kilka złotych a poziomem brumu nie ustępuje proelom ani planet waves. Lutowane samodzielnie kable z przewodów z solidnym ekranem plecionym gęsto ''na choinkę'' i metalowymi wtykami też praktycznie nie brumią. Praktycznie te super drogie kable typu monster/planet/proel różnią się nie poziomem zakłóceń a brzmieniem związanym nieodzownie z pojemnością własną. Przy czym proele die hard odradzam bo wtyczki są plastikowe, nie ekranowane.

Jeżeli mimo wszystko wiosło brumi to zaekranuj sobie układ elektryczny. Obudowy potencjometrów powinny być przylutowane do ''masy''. Odkręć cały układ elektryczny i wyklej frez folią aluminiową. Przykręć potencjometry z powrotem, tak aby folia w okół otworów była dociśnięta do drewna metalową obudową tychże potencjometrów. Inny sposób to grafit w spreju. Dodatkowo wszystkie pojedyńcze kabelki możesz wymienić na ekranowane i możliwie uprościć sposób połączeń tak, aby przewód sygnałowy był jak najkrótszy.

Frezy na pickupy też możesz wyłożyć folią. Oczywiście trzeba połączyć ją z masą za pomocą odpowiedniego przewodu przykręconego małą śrubką. Ramki pickupów o ile są metalowe też warto połączyć z masą.

Brum po tych wszystkich zabiegach powinien się zmniejszyć. Jeśli ciągle jest duży to albo coś jest nakopane w układzie elektrycznym(brak gdzieś masy), albo pickupy mimo wszystko bardzo sieją przez samo zbieranie syfu od strony niezaekranowanej(tu nic nie zrobisz, co najwyżej możesz wymienić pickupy), albo sieje wzmak.
  shari i jin jak wykonać
Co do tego jak sie robi jin i shari jest kilka artykólow w ktorym sa zdjecia z kolejnych etapów wystarczy sie zalogowac i troszke poszukac wpisujac hasła w wyszukiwarce forumowej.
Co do frezarki nie jest ona az tak wazna jak bity czy frezy uzywane do samego obrabiania martwego drewna. Jest ich duza roznorodnosc i kazdy nadaje sie do innego etapu/czynnosci. I tu powstaje problem bo na rynku jest ich dopiero duzo a niestety tylko czesc nadaje sie w praktyce i to najlepiej przetestowac sobie przy ludziach na warsztatach. Dodatkowo wspomne tylko ze na warsztatach czesto uzyczamy sobie frezów roznego gatunku bo sa one drogie a trudno zeby ktos mial wszystkie jesli jeszcze nie ma skompletowanych narzedzi
  Savage 12 VSS 308win.
Opiszę jak doszło do jej zrobienia i dlaczego wygląda jak wygląda
Zaczne od tego że szukałem po sklepach grubszej sklejki i jej nie dostałem, więc kupiłem dwie płyty 22mm, wyciełem z grubsza kształt i skleiłem ( i na tym miał sie experyment zakończyć bo niewierzyłem coś w powodzenie tego klejenia ). Na kawałkach sklejki sprawdziłem odpornośc na zerwanie, klejona warstwa forniru była mocniejsza od nieklejonej więc OK. Korzystając z kolby oryginalnej jako wzoru i frezarki do metalu wyciełem otwór na komorę (trochę dykta bo frezarka trochę mała, frezy do metalu a i obroty nie takie ), wierzch to wiadomo, pilnik do drewna, kątówka, płotno i papier ścierny, a na wierzch ( dla nie których poza olejem wszystko inne to zbrodnia ) lakierobejca żywiczna "czereśnia" , za to dobrego producenta .
"glass beadding" miałem zamiar zrobić klejem cyjanowym (kiedyś przy modelach go stosowałem do nasączania i utwardzania drewna), wysokość policzka próbowałem jeszcze przed szlifowaniem wierzchu - jest dostosowana tylko do lunety i do mojej budowy przód łoża ma przekrój prostokątny, chodziło mo o wygodne opieranie o parapet i framugę okna (ambony oczywiście). W sumie to trzeba jeszcze trzewik gumowy na 1.5cm zamocować i by było (zmontowałem to do kupy i było to składne i nawet fajnie wyglądało), ale pojawili się kupcy na sztucer i teraz jestem w kropce..... jak któryś go weźmie to kupię sobie inny sztucer (chyba Savage308) a jak nie wezmą to też sobie kupię tylko później a Zkk dalej będę ulepszał.
Co do pełnej osady metalowej to odpada, muszę mieć choć jeden sztucer w miarę tradycyjnie wyglądający, za SL8 już i tak się komentarzy nasłucham . Ogólnie to chodziło mi o poprawę ergonomii i zwiększenie odporności na uderzenia, nie myślałem zabardzo o tym aby zwiększyć przez to skupienia (raczej żeby nie pogorszyc)nie mam jakichś "skupieniowych" ambicji, w polu jest troszkę inaczej niż na strzelnicy. Jak będę robił następną osadę to zrobie ją już inaczej, przednią część zrobie szerszą (jakieś 5,5-6cm), kolba powinna mieć jednak regulację długości (chodzi mi o grubość ubrań lato-zima) i może wykombinuje dla hecy jakiś dwujnóg zdejmowany ( z ziemi to ja raczej nie strzelam). Ramkę bym zrobił bo to bardzo upraszcza kształt osady (wnętrze) i łatwiej sobie zrobić następną jak by coś poszło nie tak. Podpatrze sobie coś w internecie i coś tam się wystruga z alu .
Aha, kształt wzorowałem na Acuracy intrrnational (czy jakoś tak)
Pozdrawiam Andrzej
  zold
i pracowac na super nowych narzędziach tzn. Gumowe frezy drewniane gwoździe.No i jak wyżej kolega napisał robić mozna wiele kursów spawacz drewna to ostatnio w modzie jest
  Frezowanie otworów na przetworniki, gryf
ALe jak zorbie sobie taki szablon (np z drewna) to jak dotknę go frezem to sie rozfrezuje?! Czy sa moze do tego jakies specjalne frezy?
  Moja nowa osada
Poniewaz oryginalna osada hw-77 jest do bani a ja chcialem pobawic sie jakims egzotycznym drewnem, wyplodzilem cos takiego









Drewno to Wenge, dosc ciezkie w pracy, ale ma bardzo ciekawe wlasciwosci, podczas obrobki jest koloru pistacjowego, a pozniej w kontakcie z powietrzem ciemnieje do koloru kawy.

Cholernie twarde, frezy z weglikow tepily sie jak przy obrobce stali. Poniewaz nie znalem dobrze tego drewna balem sie troche zaczynac od bardzo skomplikowanych ksztaltow, bo praca dlutem wymaga bardzo dobrej techniki i latwo mozna popsuc wszystko. Ja pracowalem pilnikami i papierem, frez pod system (a hw ma bardzo skomplikowany) robilem na frezarce pionowej, maszyna do metalu i troche male obroty bo tylko 3200 ale dalo rade.
Wykonczenie wosk + olej ale bez zadnej bejcy, drewno w kolorze naturalnym, jeszcze sciemnieje, nie bawilem sie w zadne wypelnianie porow jest naturalna faktura drewna.
Jeszcze ze dwa polerowania i dwie warstwy oleju, nowa oslona spustu, pare detali i koniec. Moze regulowana stopka.

Oczywiscie nie ustrzeglem sie bledow, nastepna osade zrobie troche inaczej ale ta i tak jest o niebo lepsza od oryginalu, bardziej ergonomiczna i dopasowana do strzelca. Nigdy wczesniej czegos takiego nie robilem ale efekt koncowy nie jest chyba najgorszy.

Do takich zabaw trzeba dobrze poznac material, szczegolenie wszystkie gatunki egzotyczne rzadza sie innymi prawami niz taki na przyklad buk. Ale za to moim zdaniem sa duzo ciekawsze i mniej pospolite.

Jak sie podoba ?
  Dłutarka a wiertła dłutujące
Witam

A jakie masz obroty na swojej wiertarce? ja mam 1410 obr/min i nie wiem czy nie będzie za mało na frezy i na te wiertła - wiertła do drewna łopatkowe i zwykłe wiercą elegancko.
  Stolarnia nowo otwarta
Dokładnie jak napisałeś, na szerokość kleimy płaszczyznami (frezy są do takiego klejenia ale poza jakimiś egzotycznymi gatunkami drewna nie widzę sensu stosowania) , a na długość wczepy.
  Bernardo - grubiarko strugarka
Zapomnij o frezowaniu drewna wiertarką a te niby frezy to................
  Kress 800W
Raz zmieniałem z ósemki na szóstkę, wszystkie frezy mam fi 6. Ręką nie chciało iść, podłożyłem tulejkę z otworem a od góry wałeczkiem z drewna bukowego, lekko wybiłem tulejkę fi 8, zamieniając na fi 6.
  pomoc w doborze zestawu
Co do taschki to polecam stronkę: Taschki

Od tego gościa kupowałem do swojego autka, panele najwyższej jakości. Nawet specjalne frezy na przetłoczenia pod tapicerke zrobił, żeby idealnie przylegały. Gość ma cały park maszynowy potrzebny do wykonania takich rzeczy, lewa i prawa storna stanowią idealne odbicie, a nie jak w tych tańszych jedno do drugiego nie podobne, o problemach z montażem nie wspominając.

Wszystko robi na alfanumerycznych obrabiarkach i automatach, a nie wieczorami ręcznie struga Jakość obicia i wykończenia na najwyższym poziomie. Panele od niego są impregnowane i wykonane z jednolitego kawałka drewna, nie jakaś tania płyta mdf, która się kruszy

Do seicento nawet panel z podwójnym głośnikiem 16,5 możesz zamówić Jedyny minus, to oczywiście cena, ale naprawdę warto.
Też szukałem tanich paneli do swojego autka ale w efekcie odpuściłem sobie, wbrew pozorom szkoda kasy na tani model.

Jeśli prześlesz mu rysunek albo specjalne wytyczne, to wszystko to wykona w cenie, np. głębsze podtoczenie frezu pod maskownice danego głośnika, żeby nie wystawała lub większy otwór montażowy.

Cena powala ale zastanów się czy nie warto.

W razie czego mogę podesłać zdjęcia, żebyś zobaczył jak to wygląda, co prawda fura inna ale zobaczysz o co biega.

Tak a propos, czemu ma dawać dystanse pod panele? Przecież panel dolega do drzwi, więc jak je tam umieści to będzie mu odstawał taschka sama w sobie stanowi taki dystans... No chyba że od wewnętrznej strony drzwi, żeby wzmocnić miejsce mocowania taschki. Albo czegoś nie rozumiem...

Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.
  pomoc w doborze zestawu
Co do taschki to polecam stronkę: Taschki

Od tego gościa kupowałem do swojego autka, panele najwyższej jakości. Nawet specjalne frezy na przetłoczenia pod tapicerke zrobił, żeby idealnie przylegały. Gość ma cały park maszynowy potrzebny do wykonania takich rzeczy, lewa i prawa storna stanowią idealne odbicie, a nie jak w tych tańszych jedno do drugiego nie podobne, o problemach z montażem nie wspominając.

Wszystko robi na alfanumerycznych obrabiarkach i automatach, a nie wieczorami ręcznie struga Jakość obicia i wykończenia na najwyższym poziomie. Panele od niego są impregnowane i wykonane z jednolitego kawałka drewna, nie jakaś tania płyta mdf, która się kruszy

Do seicento nawet panel z podwójnym głośnikiem 16,5 możesz zamówić Jedyny minus, to oczywiście cena, ale naprawdę warto.
Też szukałem tanich paneli do swojego autka ale w efekcie odpuściłem sobie, wbrew pozorom szkoda kasy na tani model.

Jeśli prześlesz mu rysunek albo specjalne wytyczne, to wszystko to wykona w cenie, np. głębsze podtoczenie frezu pod maskownice danego głośnika, żeby nie wystawała lub większy otwór montażowy.

Cena powala ale zastanów się czy nie warto.

W razie czego mogę podesłać zdjęcia, żebyś zobaczył jak to wygląda, co prawda fura inna ale zobaczysz o co biega.

Tak a propos, czemu ma dawać dystanse pod panele? Przecież panel dolega do drzwi, więc jak je tam umieści to będzie mu odstawał taschka sama w sobie stanowi taki dystans... No chyba że od wewnętrznej strony drzwi, żeby wzmocnić miejsce mocowania taschki. Albo czegoś nie rozumiem...

Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.

Nie sądzę aby to była jakaś rewelacja, na całym świecie w zakładach Car Audio używa się płyt z MDF-u , a nie drewna litego, więc wytłumacz mi jaka to jest rewelacja?

Aby uzyskać rezonans z drewnianych skrzynek używa się specjalnie dobranego drzewa o odpowiedniej ilości słoi, niewiele firm na świecie używa takich obudów, a większość się wycofała.
Podejrzewam że jest to chwyt bardziej reklamowy niż rzeczywista zaleta takich obudów?

Pracowałem kiedyś na stolarni, więc wiem co mówię.
  drewno czy mdf
Z gruboscia scianek obudowy jest zupelnie tak samo jak z gruboscia meskosci. Im grubsze tym lepsze Wiec smialo sklejaj z grubego drewna tylko frezy od srodka przy takiej grubosci musza byc dla nisko-sredniotonowki.
  Gdzie najtaniej Proxxony?

Mam FBS240 i statyw MB140 od jakichś dwóch lat (też "autoprezent" mikołajkowy)
Wiertarka jest znakomita - cicha, precyzyjna i idiotoodporna - jedyny problem,
jeśli się próbuje ją trzymać "jak długopis" łatwo jest przypadkowo nacisnąć przycisk
blokujący wirnik (ten od wymiany wierteł), właśnie kombinuje jakąś podkładkę
zabezpieczającą (dopiero teraz bo wcześnie używałem jej wyłącznie na statywie).
Jeśli chodzi o statyw - przez dwa lata wiercenia płytek byłem bardzo zadowolony,


Dzięki wielkie za odpowiedz :) Co do przycisku - raczej nie bedę jej tak
używał, chce do tego kupić wąż, dla mnie te 0,5kg to za duzo jak na
dlugopis ;)

ostatnio jednak "zachorowałem" na frezarkę (kolejny autoprezent - myślę o
zestawie BFB2000,KT150,BFW40/E proxxona - głównie ze względu na wyjątkowo cicho -
podobno - chodzący napęd), w międzyczasie trochę poczytałem i zabrałem się


Eh, takich ambicji to ja nie mam :) Pewnie całość kosztuje z 2kpln :(

za regulowanie mojego statywu - no i wyszło że oś wiertarki jest odchylona o jakieś
3 stopnie od pionu - wyregulować nie za bardzo się da bo albo otwory są nie do
końca prostopadłe albo trzeba pozwolić wierconemu materiałowi na niewielkie ruchy
podczas wiercenia. Przy wierceniu płytek - bez znaczenia, ale jak się chce
przewiercić 20mm deskę dokładnie prostopadle...


Cóż - ale chyba lepszej opcji, za tą cene nie ma? Jak oglądałem te statywy
za 150zl w castoramie, które miały luzy po 2-3mm ...

Na koniec imadełko - IMHO kompletna porażka, na MB140 praktycznie nie da się
go przykręcić tak żeby można było wygodnie pracować, producent zaplanował najwyraźniej
że używa się go przez założenie na ruchomą szyna będąca częścią stojaka, potem można
je poruszać jedynie w poprzek stolika (niezły pomysł jeśli się chce nawiercić 20 otworów
w jednej linii) - tyle że "mocowanie" ma spore luzy - przy wierceniu i tak trzeba
imadło przytrzymywać ręką. Jedne zastosowanie jakie mogę sobie wyobrazić to


Mhm, to widać na zdjęciach, że imadło tylko leży na tej szynie, szkoda
tylko, ze ma luzy, jak mówisz - zobacze w praktyce, jak będzie z
zapotrzebowaniem na to. A propo szyny - to czarne kółeczko, służy do jej
unieruchomienia? Tak się zastanawiałem czy nadaje się ona jako prosta
prowadnica do frezowania "z reki" linii prostych, opierając o nią frezowany
element?

przytrzymywanie obudowy podczas frezowania. Jeśli chodzi o frezowanie plastikowych
obudów - minimalna prędkość FBS to 5000obr/min - trochę dużo, moje eksperymenty
kończyły się zwykle nadtopieniem plastiku i spapraniem krawędzi - wychodziło gorzej
niż przy pomocy lubzegi i pilnika :( Z drugiej strony - prawdopodobnie używałem
nieodpowiednich frezów - ponoć przy pomocy frezu do drewna z dwoma ostrzami i dużą
szczelina do odprowadzania wiórów idzie to dużo lepiej.


A to mnie zmartwiłeś :( Liczyłem trochę na zakończenie męki z piłowaniem
otworów w obudowach ;) FBS240 ma wbudowany regulator, więc chyba trudno
będzie ją spowolnić bez cyrków i utraty gwarancji. Domyślam się też, że te
mniejsze mikromoty na 12V są za słabe i lepiej od razu brać dużego 100W FBS
240?

BTW - jakich końcówek używasz? frezy, jakieś tarcze? oryginalne proxona,
szajs z allegro? Czy może jeszcze jakieś inne?

Ogólnie - statyw i wiertarkę mogę polecić, imadło bym sobie darował.
A i jeszcze jedno - zamiast w imadło zainwestowałbym w zestaw zacisków
(chodzi mi o końcówki trzymające wiertła) - futerko jest bardzo wygodne jeśli się
często zmienia narzędzia, a na dodatek chwyta praktycznie wszystko od 0.3mm do 3.2mm,
ale zaciski trzymają znacznie silniej - bardzo się to przydaje przydaje przy wierceniu
otworów 3mm np. w kilkumilimetrowej blasze alu.


Dobrze wiedzieć - razem z wężęm jest zestaw zacisków 1 - 3mm, więc w sumie
to już bede miał w komplecie, ew musiałbym dokupić jakies mniejsze do
wierteł 0,5 i 0,7. Ale myślałem także - co w drugą stronę? Futerko w FBS
jest do max 3,2mm, co z większymi wiertłami? Spotkałeś się gdzieś z
łatwodostępnymi zaciskami na większe średnice? Jednak miło by było na tym
statywie móc wiercić też otworki pod ledy 5mm i tego typu rzeczy.

  osada custom CZ550
Darz Bór!

jako nowy użytkownik forum pozdrawiam i witam wszystkich!

pare słów na wstępie:

jestem członkiem grupy strzeleckiej która mieści sie w zupełnie innej formule "broni" (wyczynowe strzelectwo pneumatyczne- HFT- sportowe symulacje polowań z uzyciem metalowych sylwetek zwierząt) jednak od zawsze pasjonowało mnie bycie prawdziwym mysliwym. Niestety z przyczyn niezaleznych nie moge nim zostac a jedynym kompromisem okazała sie "wiatrowka".
Dzieki Bogu mój Tata jest doswiadczonym mysliwym co pozwala mi na zachowanie kontaktu z tą tradycja.

dziwnym zbiegem okolicznosci okazalo sie ze mimo wszystko moj kontakt z myslistwem bedzie wiekszy niz myslalem. Dzieki talentowi plastycznemu i zmysłowi estetyki wykonałem kilka osad do wiatrówek i sztucera.

tutaj wkleje swój artykuł z innego forum gdzie opisałem swoja osade:

kilka słow o niej:

drewno egzotyczne: amazakoue
skurcz 14 twardośc 820!!!!!!!!! (absolutnie nie polecam początkującym!!!-zywy beton!)

obróbka- jak zwykle ręczna plus niezbędne elektronarzedzia.
osada ,niewiele ale jednak ciezsza, od oryginalnej osady z orzecha.

oczywiście robiona pod strzelca.
cały projekt wyłacznie mój więc zastrzegam sobie kopiowalnosc

zastosowane udogodnienia:

keizer grief (nie mam zielonego pojecia czy to sie tak pisze) czyli chwyt wyposażony w poduszke która jest anatomicznie dopasowana do wewnetrznej części reki strzelca.

chwyt jest profilowany na rewolwerowy, przyblizony do jezyka spustowego wedle dłgosci palców strzelca. starałem sie w miare mocno spionizować krzywizne zachowując jednoczesnie klasyczną ładna linie chwytu.

dremelkowanie jest także dopasowane wyłacznie do reki strzelca i układu jego dłoni podczas strzału. Na chwycie jest motyw artystyczny. Dremelkowanie jest o wiele bardziej dokładne niz w moich poprzednich wyrobach cała rzeźba także.

głębokie frezy przednie na palce świetnie poprawiające chwyt na forearmie. Zachowana jednoczesnie ta sama grubosć osady o czym marzy wielu mysliwych narzekających na tzw strzelanie z kija.
Magazynek jest schowany przez to w osadzie o 4 milimetry.

baka schdząca sie delikatnie. wywinieta na angielska modłe. dopasowana wysokoscia do ułozenia strzelca pod lunete-jednoczesnie zachowujac bezpieczna wysokosc dla ruchu zamka.

finish: najlepszy jaki do tej pory zrobiłem. w koncu opracowałem własny i do tego powtarzalny sposób. a co ciekawe na własnych miksturach (nie zdradze jakich ) .
Mało tego- moze wyjde na bezczelengo ale to moje zdanie- finish jest o niebo lepszy niz w przypadku uzycia pewnych markowych srodków których do tej pory uzywałem. (nie jest to old london)

efekt jest porażajacy. zwłaszcza jak sie dotknie. do tego dochodzi piekna faktura drewna które wczesniej wyselkcjonowałem-piekny układ słoja plus typowy dla egzotyka hologram drewna....hmm taki złotawy.

czas pracy-2 tygodnie. niestety zajeło mi to tyle czasu ponieważ frezowanie pod system okazało sie katorgą (5dni same frezowanie)! świetna frezarka która dysponuje zagrzewała sie od pracy w tym "betonie" i do tego w tym upale do tego stopnia ze topiła sie obudowa!
2 min frezowania i pół godziny przerwy! autentycznie! Maksymalnie zbierałem warstwami po 3 milimetry! naprawde nie polecam początkującemu tego drewna.

to bez wątpienia moja najlepsza osada. Tylko stopka jest do poprawy bo ta jest lipna.

a to zdjątka na gorąco. przedchwilka zrobione. Powiszą tutaj dopóki nie zrobie porządnych. wiec to jest tylko próbka.

oto:

[img]http://img204.imageshack.us/img204/5691/dsc01481wq7.jpg[/img]

[img]http://img231.imageshack.us/img231/5315/dsc01482sm1.jpg[/img]

[img]http://img204.imageshack.us/img204/5406/dsc01483yx1.jpg[/img]

[img]http://img204.imageshack.us/img204/6273/dsc01484im5.jpg[/img]

pozdrawiam serdecznie
[/url]
  Formikarium ścienne...
Tak na początek to Witam wszystkich bo jestem nowy i zielony

Ostatnio przeglądając stonkę www.mrowki.info, zachorowałem… zachorowałem na formikarium i gromadkę radosnych mróweczek Pierwszą przeszkodą jaka napotkałem to… brak miejsca w pokoju na formikarium poziome… gdyż jedyne wolne miejsce zajmuje kilkuset litrowe terrarium ( Powierzchnia na terra, odpada bo stoi na niej drukarka i kilka innych drobiazgów). Dlatego, też jedynym wyjściem jest formikarium pionowe… wiszące na ścianie. Wymiary to max 50x50x5 cm ( czekam na opinie, propos wymiarów ).

W związku z tym opracowałem wstępny plan takiego rozwiązania, które widać na poniższych wizualizacjach. Wizualizacje lepsze jakościowo zamieszczę w najbliższym czasie...
DODANE:
→WIZUALIZACJA 1
→WIZUALIZACJA 2

Trochę założen konstrukcyjnych...
Obudowa wykonana z drewna ( pokryte wodoodpornym lakierem), lico to szyba 3mm. Szyba by była wkładana od przodu we frezy (rys. 1) Górny panel… (rys.2) myślałem żeby go zrobić w postaci zdejmowanej/otwieranej pokrywy (bo wyjęcie całej szyby wiązało by się z masową ucieczką ) co do wyposażenia panelu to… te dwa duże prostokąty z dziurkami to otwory wentylacyjne ( już znalazłem idealną siatkę aluminiową), a te dwa czopki to tulejki z silikonem w środku którymi za pomocą strzykawki będzie można podawać pokarm i wodę na spodeczki umieszczone poniżej… dodatkowo (czego nie ma na rys. zamontowana będzie klapka którą będzie można wrzucać owady itp.

I teraz pytania…
1. Jakie mrówki mogły by zamieszkiwać taką wolierę ? Czy w ogóle mogą… ?
2. Czy część powierzchniowa takiej wielkości wystarczy, bo jej wymiar to 235cm2, nie licząc ścianek i sufitu ( ewentualnie można obniżyć poziom gruntu i część „powierzchniową” zrobić ze spadkiem np. 45° - zwiększy powierzchnie 2x)
3. Co lepsze by było na wykonanie wypełnienia… gips czy korek ? ( ewentualnie myślałem nad piaskiem i jakimś spoiwem – kwestia testów ).
4. Czy system „zraszania” pokazany na rysunku 3. ma sens ? ( rurkami tymi, z góry woda spływała by do niewidocznych z zewnątrz, zamkniętych komór wypełnionych watą. Czy np. gips ma na tyle wysoki współczynnik przesiąkliwości by wystarczało to do nawilżania odpowiednich stref formikarium ?
5. Obudowę chciałem wykonać z drewna, czy mrówki poradzą sobie z drewnem pokrytym wodoodpornym lakierem ?

Pytania inne…
1. Hibernacja… wystawiam formikarium do suszarni ( gdzie zimą jest +/- 10°C ) ?
2. Jak wygląda wpuszczenie do formikarium królowej i robotnic… konkretnie chodzi mi o to czy jak ją wsadzę do takie dużej komory ( jak na wizualizacji po środku formikarium ) to tam:
na pewno/prawdopodobnie/zdecydowanie nie - zostanie ( niepotrzebne skreślić ).

NA KONIEC MA PROŚBĘ BY NIE TRAKTOWAĆ MNIE ZBYT „BRUTLNIE” GDYŻ MYRMEKOLOGICZNYMI ZAGADNIENAIMY ZAJMUJE SIĘ OD… 2 DNI

EWENTUALNIE, PROSZĘ ABYŚCIE PORUSZYLI KWESTIE, PROBLEMÓW JAKIE MOGĄ WYSTĄPIĆ PODCZAS KONSTRUOWANIA FORMI, LUB W CZASIE JEGO EKSPLOATOWANIA
Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA WYCZERPUJĄCE ODPOWIEDZI
rys.3.jpg
System "zraszania"
  Kral A002 bipod
Przepis na bipod do wiatrówki z dolnym naciągiem nisko budżetowy .
Narzędzia:
- wiertarka,
- dremel,
- frezy do dremela okrągły i stożek,
- pilnik najlepiej gładzik,
- piła do metalu,
- wiertła do metalu: fi 6mm; 6,5mm; 9 mm,
- świder do drewna 6 mm.
Składniki:
- stopki rowerowe - 2 szt.,
- cztery śruby imbusowe 5x30 – 4 szt.,
- dulki fi 5 mm – 4 szt,
- 2 godz. czasu.
Uparłem się na bipod ale po pierwsze do wiatrówek z dolnym naciągiem nie znalazłem, a po drugie bipod za ok. 200 zł do wiatrówki za 300 zł to moim zdaniem zbytek, więc wpadłem na pomysł aby bipoda zrobić samemu oto przepis:
Udajemy się do sklepu dla majsterkowiczów kupujemy 4 śruby imbusowe i 4 dulki (zgodnie z przepisem zwane dalej zzp ), w sklepie rowerowym lub hipermarkecie nabywamy dwie stopki rowerowe. Udajemy się w ustronne miejsce, w moim wypadku do warsztat w garażu i przy pomocy piłki do metalu pozbywamy się zbędnych elementów, zostaje nam to co na rys. 1 (na zielono zaznaczono miejsce cięcia). Otwory zaznaczone na czerwono rozwiercamy wiertłem 9 mm i/lub frezem aby śruby imbusowe mogły się schować w obudowę nóżki.
Tip: jeśli nie mamy frezu kupujemy śruby z łbem stożkowym (nie imbus), możemy także jeśli mamy szlifierkę zmienić kont wiertła i zrobić z niego frez ale otwory należy wstępnie nawiercić wiertłem 9 mm jednak nie za głęboko aby frez mógł je zakończyć pod kątem prostym lepsze oparcie dla śrub imbusowych. Zaznaczmy miejsce gdzie chcemy zamocować nóżkę a następnie wiercimy w obsadzie świdrem zzp 4 otwory rys. 2, po czym rozwiercamy wiertłem 6,5 mm może być już do metalu. Rozwiercenie jest to konieczne, aby dulki mogły swobodnie osiąść w obsadzie.
Niestety nóżek rowerowych nie ma dla „mańkutów” są tylko lewe, więc aby stopki bipoda składały się nam w jednym kierunku konieczne jest dokonanie niewielkiej modyfikacji jednej ze stopek i przekoszenie skosu w drugą stronę rys. 1 (kolor niebieski) oraz zaokrąglenie krawędzi (kolor pomarańczowy) i na koniec musimy się pozbyć nitu (zielony krzyżyk). Nitu pozbywamy się wiertłem do metalu fi 6 mm (w moim przypadku) poprzez rozwiercenie zakówki, robimy to od strony niewidocznej, najlepiej od strony rozpłaszczenia nitu. Po usunięciu zakuwki nit wybijamy. Stopka po modyfikacji rys. 3. Szlifowane krawędzie rys. 3a piłujemy na gładko pilnikiem.
Musimy jeszcze wyfrezować wpusty do osadzenia dulek w obsadzie rys. 4. Ja robiłem to przy pomocy dremela i frezów okrągłego oraz stożkowego. Na rysunku nr 5 widać osadzone już dulki oraz dźwignie naciągu. Dulki muszą być tak osadzone aby nie blokować dźwigni. Na koniec skręcamy wszystko razem. Dulki podczas dokręcania powinny swobodnie schować się w uprzednio wyfrezowanych wgłębieniach i bipod gotowy.
Stopki złożone mają 23 cm a rozłożone 35 cm co wraz z wysokością karabinka daje lufę na wysokości ok. 40 cm.
Koszt całości 26 zł + 2 godziny pracy. Pozdrawiam wszystkich a w szczególności JR za wyznaczenie limitu budżetowego .
  OSADA-moja kolejna
hej!

niedawno obiecalem że wrzuce fotki najnowszej osady custom.

kilka słow o niej:

drewno egzotyczne: amazakoue
skurcz 14 twardośc 820!!!!!!!!! (absolutnie nie polecam początkującym!!!-zywy beton!)

obróbka- jak zwykle ręczna plus niezbędne elektronarzedzia.
osada ,niewiele ale jednak ciezsza, od oryginalnej osady z orzecha.

oczywiście robiona pod strzelca.
cały projekt wyłacznie mój więc zastrzegam sobie kopiowalnosc

zastosowane udogodnienia:

keizer grief (nie mam zielonego pojecia czy to sie tak pisze) czyli chwyt wyposażony w poduszke która jest anatomicznie dopasowana do wewnetrznej części reki strzelca.

chwyt jest profilowany na rewolwerowy, przyblizony do jezyka spustowego wedle dłgosci palców strzelca. starałem sie w miare mocno spionizować krzywizne zachowując jednoczesnie klasyczną ładna linie chwytu.

dremelkowanie jest także dopasowane wyłacznie do reki strzelca i układu jego dłoni podczas strzału. Na chwycie jest motyw artystyczny. Dremelkowanie jest o wiele bardziej dokładne niz w moich poprzednich wyrobach cała rzeźba także.

głębokie frezy przednie na palce świetnie poprawiające chwyt na forearmie. Zachowana jednoczesnie ta sama grubosć osady o czym marzy wielu mysliwych narzekających na tzw strzelanie z kija.
Magazynek jest schowany przez to w osadzie o 4 milimetry.

baka schdząca sie delikatnie. wywinieta na angielska modłe. dopasowana wysokoscia do ułozenia strzelca pod lunete-jednoczesnie zachowujac bezpieczna wysokosc dla ruchu zamka.

finish: najlepszy jaki do tej pory zrobiłem. w koncu opracowałem własny i do tego powtarzalny sposób. a co ciekawe na własnych miksturach (nie zdradze jakich :D ) .
Mało tego- moze wyjde na bezczelengo ale to moje zdanie- finish jest o niebo lepszy niz w przypadku uzycia pewnych markowych srodków których do tej pory uzywałem. (nie jest to old london)

efekt jest porażajacy. zwłaszcza jak sie dotknie. do tego dochodzi piekna faktura drewna które wczesniej wyselkcjonowałem-piekny układ słoja plus typowy dla egzotyka hologram drewna....hmm taki złotawy.

czas pracy-2 tygodnie. niestety zajeło mi to tyle czasu ponieważ frezowanie pod system okazało sie katorgą (5dni same frezowanie)! świetna frezarka która dysponuje zagrzewała sie od pracy w tym "betonie" i do tego w tym upale do tego stopnia ze topiła sie obudowa!
2 min frezowania i pół godziny przerwy! autentycznie! Maksymalnie zbierałem warstwami po 3 milimetry! naprawde nie polecam początkującemu tego drewna.

to bez wątpienia moja najlepsza osada. Tylko stopka jest do poprawy bo ta jest lipna.

a to zdjątka na gorąco. przedchwilka zrobione. Powiszą tutaj dopóki nie zrobie porządnych. wiec to jest tylko próbka.

oto:









pozdrawiam serdecznie

zwłaszcza nocnych marków
  Kilka pytań dot. obróbki materiałów
Witam.

1. Akryl (plexiglas, perspex albo inne nazwy handlowe) malowac mozna zwyklym lakierem olejnym albo celulozowym zwlaszcza jesli malujesz tylna strone plyty, wtedy, od frontu masz ladna gleboka czern. Jesli musisz malowac powierzchnie akrylu od frontu to trzeba lakierowac natryskowo albo, tak jak piszesz, nalozyc folie samoprzylepna najlepiej dobrej jakosci np. 3M. Najpierw trzeba umyc powierzchnie plynem do mycia naczyn, zadnych zmywaczy, rozpuszczalnikow ani alkoholu!!! Nastepnie zdjac papier silikonowy z folii i pokryc zarowno plyte jak i folie mgielka rozpylonej wody z dodatkiem plynu do mycia naczyn w ilosci jednej kropli na litr wody, nie wiecej. Nie szkodzi jesli wody bedzie za duzo. Jesli plyta nie jest wieksza niz 50 x 50 cm to poradzisz sobie sam, jesli jest wieksza to musisz miec kogos do pomocy. Folie kladziesz ostroznie na akrylu, oczywiscie klejem do akrylu, i przy pomocy walka gumowego wyciskasz wode. Bardzo wazna jest kolejnosc pociagniec walkiem. Na poczatku stawiasz walek na srodku plyty i wyciskasz w strone krawedzi nast. stawiasz go znow na srodku i idziesz do przeciwnej krawedzi, teraz od srodka do krawedzi ale w poprzek i to samo w przeciwna strone. Teraz slady walka tworza krzyz na plycie. Reszte wody usuwasz krotkimi pocagnieciami stawiajac walek na ramionach tego krzyza i ciagnac go do krawedzi. Staraj sie dociskac walek do plyty i nie poprawiaj jesli zostana pecherzyki powietrza za walkiem, usuniesz je pozniej nakluwajac ostym skalpelem albo igla. To naprawde dziala, te minimalne ilosci wody ktore zostaja przenikaja przypuszczalnie z czasem przez folie bo po paru dniach folia zachowuje sie tak jak by byla aplikowana na sucho.Do wody nie potrzeba tego wkladac, kto ci takie rzeczy opowiadal?

2. Do wycinania akrylu najlepiej uzyc frezarki CNC, jak to robi wielu z nas z tego forum ale prawie wszystkie narzedzia do przecinania drewna nadaja sie do ciecia akrylu. Pilka oscylacyjna dziala swietnie, frez palcowy w malym Boschu rowniez. Zeby pily powinny byc zaostrzone z katem ujemnym, odwrotnie niz do drewna, a frezy, jesli bedziesz frezowal z reki, to nie wieksze niz 6 albo 8 mm i najlepiej z jednym ostrzem. Oczywiscie prawoskretne i z weglikow spiekanych (n.p. firmy Belin albo Crown). Jesli wycinasz skomplikowane ksztalty w akrylu to dobrze jest polozyc go na plaskim kawalku styropianu, tak zeby uniknac ewentualnych naprezen ktore moga spowodowac pekniecie plyty. Styropian nie stawia zadnego oporu ostrzom pilki ani freza.

3. Klej do spienionego PCV (i nietylko spienionego) nazywa sie Tangit, przed klejeniem uzywa sie zmywacza tej firmy a potem, jesli trzeba zmiekczacza powierzchni ale to ostatnie nie jest konieczne. Pewnie sa inne kleje ale ten jest swietny. Musisz pracowac szybko!

4. Tak jak akryl ale do spienionego PCV mozesz uzywac narzedzi do drewna bez zadnych zmian, nawet zwykle gwozdzie i wkrety do drewna zacowuja sie podobnie jak w drewnie.

Zycze powodzenia!

Pozdawiam wszystkich

AndrzejJS
  Problem z przetwornikiem
Mam duży problem z przetwornikiem Seymour Duncan SH 5.

Ma kiepski sustain

Zazwyczaj jest spowodowane zbyt silnie skupionym polem magnetycznym pod strunami(bardzo silny magnes, małe okrągłe rdzenie) ale
w porównaniu z drugim no name pod gryfem


Już próbowałem go ustawiać ale nic się nie zmienia (szczególnie sustain).

z tych powodów ten przypadek mogę wykluczyć. Seymoury to przetworniki z renomą ale nie każdy bardzo dobry i bardzo drogi pickup będzie współpracował z danym wiosłem. Jest to kolejny dowód, że zarówno konstrukcja gitar jak i jakość/gatunek użytego drewna a nawet struny mają decydujący wpływ na to jaki sygnał wychodzi z przystawki.

O co konkretnie biega? Może po prostu Twoje wiosło ma za ciemne brzmienie i za mało wyższych składowych podczas wybrzmiewania. Pickup z kolei gada pewnie bardzo ostro(6kHz to wysoka częstotliwość rezonansowa) ale jedyne pasmo, które bardziej uwypukla to wysokie składowe zawarte jedynie w ataku. Więc efekt jest taki, że gitara sobie wybrzmiewa ale sygnał gaśnie bo pasma się ''rozmijają''.

Są różne szkoły dobierania pickupów do gitary. Jedni twierdzą, że gdy wiosło jest z mahoniu i gada dość zamulaszczo to trzeba rozjaśnić to brzmienie stosując gadający wyżej pickup. No ale aby wybrzmienie samej gitary zostało wykorzystane pickup musi trochę tego dołu jeszcze przenieść. Więc przesadzanie z różnicowaniem brzmienia nie prowadzi do niczego dobrego tak samo jak wrzucanie mulącego pickupa do mulącej dechy lub siarzącego pickupa do ostro brzmiącej dechy.
Najlepszy sposób to dobór empiryczny(kupić pickup ograć, sprzedać, kupić następny)

Możliwe, że SH5 zagadałby dobrze w bardzo dźwięcznie brzmiącym instrumencie klonowa lub jesionowa decha, ewentualnie twardy mahoń z nakładką klonową(pod warunkiem, że jej funkcja nie jest czysto dekoracyjna), ale to trzeba by było sprawdzić.

Ja nie miałem problemu z doborem pickupów do olchy. Może i drewno niczym specjalnym się nie wyróżnia ale sound jest bardzo wyrównany i jakich pickupów bym nie użył zawsze jakoś to zabrzmi. Wybrałem merliny ze względu na rzekomo niski poziom brumu. Okazało się to najprawdziwszą prawda i to w stopniu który mnie zaskoczył(przynajmniej godnym emg). Do tego pickupy są bardzo selektywne, mają pełne wyrównane wybrzmienie i bardzo efektywnie wykorzystują sustain gitary. Jednym słowem osprzęt współpracuje z drewnem. Jedyne co to musiałem się przyzwyczaić do ich brzmienia bo sound jest znacznie pełniejszy niż w przypadku moich fabrycznych pickupów(cvr2).

Po za tym dziwnie brumi (jakby masy nie było) a z tym pod gryfem jest wszystko w porządku.

Sprawdź czy dobrze połączyłeś wyprowadzenia tego pickupa. Może zamieniłeś kabelki i gada w przeciwfazie? Jeśli nie to zaekranuj wiosło(frez na układ elektryczny i frezy na pickupy wyłóż czymś przewodzącym połączonym z ''masą'', np folia aluminiowa lub grafit w spreju. Sprawdź też czy wzmak jest podpięty do gniazdka z bolcem. Jak nic nie pomoże to znaczy, ze taki już urok tego pickupa. Dla przykładu merliny nie brumią (hellfire nigdy mi nie brumiał, legend ceramic neck minimalnie ale po wyłożeniu frezu na tego pickupa folią aluminiową brum prawie całkiem znikł a na dobre pozbyłem się podłączając do obudowy preampa bolec z gniazdka(wtyczka jest bez bolca stąd konieczność pociągnięcia go w jakiś inny sposób). Dodam, że hellfire nie reaguje nawet na dotykanie palcem mostka lub strun, brumu po prostu nie ma, chyba że w odległości mniejszej niż 30 cm sieje jakieś duże urządzenie elektryczne ale na to i emg nie są odporne.
 



Frezy trzpieniowe do CNC
Frezy dolnowrzecionowe
Frezy tarczowe
Frez do drewna
FSO AUTOKLUB
fryzury na fotkapl
fryzury na studniówkę galeria
Frezarka pozioma
fundusze wyniki
Fresh Cream
Full Sport Karate Strona
Fototapety papierowe
fronty meblowe Wrocław
fototapety okna
fronty kuchenne malowane
  • dzwonki do wpisania na nokie 3310
  • koscioly tarnow
  • witam i za potkniecia przepraszam
  • obsB3uga golf 3
  • create your own dolls